środa, 13 maj 2020 15:07

LEE LEE RICHARDSON

Napisał

To już 8 lat kiedy Lee z nami nie ma.

13 maja 2012 roku doszło do tragicznego wypadku w trakcie meczu Wrocław - Rzeszów. Lee zahaczył o tylne koło motocykla kolegi z toru i stracił panowanie nad swoją maszyną. Richardson został przetransportowany karetką do szpitala, gdzie po kilku godzinach walki o życie zmarł na stole operacyjnym.

Anglik na zawsze pozostanie w pamięci rzeszowskich sympatyków. Cześć Jego pamięci!

Lee Lee Richardson!